Menu
Mikołajkowy brydż

Dwa dni po minionych już mikołajkach, w niedzielę 8 grudnia, naszych brydżystów odwiedził nie kto inny, lecz sam Święty Mikołaj. Przybył, a jakże, taszcząc worek pełen prezentów, czym wywołał spore zamieszanie ku uciesze wszystkich zebranych.

Niczego niespodziwający się uczestnicy brydżowego turnieju w Źródle byli jak zwykle maksymalnie skupieni na grze, gdy raptem w nasze podwoje wkroczył nieco spóźniony Święty Mikołaj, a wraz z nim prawdziwie świąteczna atmosfera. Od tego momentu nie było już mowy o kartach! Kulminacyjnym punktem niedzielnej gry stało się nie ogłoszenie wyników, a rozpakowanie podarków. Niektórzy od razu wiedzieli, co dostali, inni mieli prawdziwą niespodziankę. Humory dopisywały wszystkim, choć każdy otrzymał co innego, a kolejka do pamiątkowego zdjęcia zdawała się nie mieć końca. Po minach widać było wyraźnie, że świąteczne upominki przypadły obdarowanym do gustu. Organizatorka naszych turniejów doskonale się dziś sprawdziła w zupełnie nowej dla niej roli, a mianowicie pomocnicy Mikołaja. Dzięki sympatycznej atmosferze mikołajkowego brydża będziemy wspominać z nostalgią. Prawdą jest, że kiedy we wspaniałym miejscu spotkają się wspaniali ludzie, czas mija wspaniale. I niestety zawsze za szybko.

FOTORELACJA Z WYDARZENIA

   

UDOSTĘPNIJ
×